Alejandra Herrera - OCG Ambassador
2 min read

Alejandra Herrera - ambasadorka OCG

Gdy Alejandra Herrera miała wypadek samochodowy, po którym przeszła cztery operacje i rok fizjoterapii, rower okazał się najszybszym sposobem, by wrócić do formy i poruszać się po Santiago w Chile. Choć kolarstwo zawsze było częścią jej życia, w czasie rekonwalescencji nie tylko pomagało jej zachować aktywność, ale stało się kluczowym elementem odnalezienia siebie.

„Jechałam znaną trasą, ale tym razem postanowiłam nie słuchać muzyki, tylko własnego oddechu i nóg. Uczucie, gdy dotarłam na szczyt wzniesienia, było niesamowite. Poczułam, że mogłabym zrobić to wszystko jeszcze raz bez problemu. To zachęciło mnie, by jechać dalej i stawiać sobie wyższe cele.”

Alejandra Herrera, ambasadorka OCG

Kolarstwo pomaga też Alejandrze radzić sobie z jej największym wyzwaniem, czyli lękiem. Łączenie pracy na pełny etat, czasu z rodziną i przyjaciółmi oraz gry w hokeja na trawie w krajowej lidze Chile jako amatorka bywa przytłaczające. Jazda na rowerze pomaga jej jednak się skupić i znaleźć równowagę w napiętym grafiku, by pozostać szczęśliwą i zdrową.

„Kolarstwo nauczyło mnie wytrwałości, samomotywacji i słuchania własnego ciała. Zaliczyłam kilka upadków, na szczęście bez poważnych kontuzji, a one nauczyły mnie, by wstawać, wyciągać wnioski i jechać dalej.”

Alejandra Herrera, ambasadorka OCG

„Jedną z rzeczy, które w kolarstwie lubię najbardziej, jest osobisty rozwój i osiąganie celów. Uczucie, gdy udaje się pokonać zmęczenie czy wyczerpanie, jest tak satysfakcjonujące, że zapominasz o wszystkich problemach. Uwielbiam też, gdy jedziesz pod górę, a inni kolarze Cię wspierają albo pozdrawiają. Przynajmniej w Chile zdarza się to bardzo często!”

Dla Alejandry kolarstwo to znacznie więcej niż przemieszczanie się z miejsca na miejsce. Chodzi o nowe doświadczenia, odkrywanie nowych miejsc i, co najważniejsze, próbowanie różnych potraw i piw po drodze. Nie może się doczekać, by podzielić się najlepszymi poradami z innymi kolarzami!

„Jeżdżę z dwóch powodów. Pierwszy to to, że dobrze się przy tym czuję, nawet jeśli czasem na trudnym podjeździe mam ochotę przestać, a uczucie na końcu jest tak satysfakcjonujące, że uzależnia. Drugi, ten najbardziej szczery, to to, że potem mogę jeść, co chcę, i napić się zimnego piwa.”

Alejandra Herrera, ambasadorka OCG

W swoich przygodach Alejandra potrzebuje wysokiej jakości, spersonalizowanego sprzętu, dzięki któremu jedzie wygodnie, cieszy się trasą i czuje pewnie w zabawnych, kreatywnych wzorach, które nosi. Będziemy towarzyszyć Alejandrze w jej kolejnych wyprawach, pomagając jej skompletować strój do odkrywania nowych miejsc i dzielenia się niesamowitymi poradami.

POWIĄZANE ARTYKUŁY